Poznań - w poszukiwaniu biura rachunkowego
2009
W ostatnich dniach archeolodzy natrafili na bardzo dziwne zwoje pochowane w strach kamieniołomach. Pierwsze litery, które udało się odcyfrować i poukładać w miarę zrozumiałą całość głosiły: deklaracje roczne. Potem następowała seria mało zrozumiałych trzyliterowych zestawów znaków takich jak: PIT, CIT, VAT, ZUS. Przez długie wieczory naukowcy głowili się jak to wszystko połączyć. Na szczęście ktoś wspomniał, że istniało kiedyś biuro rachunkowe Komorniki, które wykonywało na tym terenie, działalność gospodarczą o charakterze zbliżonym do przedmiotu znaleziska. Po dalszych poszukiwaniach udało się ustalić jeszcze kilka ciekawych pergaminów. Był na przykład wzór wniosku kredytowego do dowolnego banku w raju podatkowym, był biznes plan dla panów i dla pań. Znalazła się bardzo zgrabna analiza ekonomiczna. Jednym słowem księgowość stowarzyszenia kwitła w owym czasie na tym terenie. Kiedy odsłonięto jeszcze kilka warstw gwiezdnego pyłu oczom odkrywców ukazał się przewodnik pod tytułem rejestracja podatnika u spowiednika. Na podstawie tych danych prawie zidentyfikowano Biuro rachunkowe Przeźmierowo, które mogło być odpowiedzialne za rozliczanie faraonów. Jednak ekipa badaczy nie zapłaciła podatków za ostatni rok i po nakazie komornika musiała zaprzestać badań na cały rok podatkowy.

