Profesjonalne serwery wirtualne dla firm
2009
W świecie małych dostawców usług hostingowych pojawiła się panika, okazało się, że zegarek tyka. Że czas jaki im pozostał jest już właściwie policzony. W wszystko to za sprawą googanta, który świadczy tani hosting. Takie są odwieczne prawa natury: jak jest zima to musi być zimno, a jak na rynek wchodzi googant to musi być popłoch. I tak też będzie tym razem. Potężne zaplecze serwerowe, wybudowane w zeszłym roku na Syberii zacznie się opłacać. Warto wspomnieć jak to zostało zorganizowane i jak działa ogrzewanie dla trzech wiosek położonych w promieniu 20 kilometrów od tego cybernetycznego pępka świata. Sprawa z komputerami jest taka, że się grzeją, jak się grzeją to trzeba je chłodzić. Są to odwieczne prawa natury: jak jest gorąco to trzeba się schłodzić. A zatem, żeby klienci mieli swoje serwery wirtualne trzeba albo: zapewnić chłodzenie, albo jak to od wielu lat robi googant znaleźć miejsce, gdzie ciepło jest potrzebne i w ten sposób skorzystają wszyscy - oczywiście teoretycznie. Bo jak do tej pory nie wynaleziono systemu, który zapewnia wszystkim równy dostęp. Jednym wystarczy darmowy hosting inni muszą mieć sklepy internetowe taki szyte na miarę. Z elastyczną ilością miejsca i transferu. Z niezawodnością łączy, najlepiej dublowanych a jeszcze lepiej grających w tercecie. I nie musi być to od razu tercet egzotyczny. Może to być tercet syberyjski. Roztapiający lody tajgi. Kwestia tylko awaryjnego zasilania do tego wynalazku ale o tym w następnym odcinku opowieści cybernetycznych mchów i porostów.
